|
Mówiąc o Brazylii trudno jest nie wspomnieć o jej symbolu muzycznym i tanecznym - sambie. Od chwili swego pojawienia się, w około 1917 roku w Rio de Janeiro, jest on na ustach i w nogach większości Brazylijczyków, bez samby i futbolu Brazylia nie istnieje, nie można jej zrozumieć.
Mimo, iż wcześniej w zaułkach i barach Rio można było usłyszeć inne, pierwszą oficjalnie zarejestrowaną sambą była "Pelo telefone", autorstwa Dunga (Ernesto dos Santos) e Mauro Almeida. Właśnie ta dała początek całemu gatunkowi muzyczno - tanecznemu i kulturowemu zjawisku, nazywanemu odtąd sambą. Odtąd stale już związanemu z rzeczywistością brazylijską, tak jak Copocabana, Rio de Janeiro, Corcovado, czy piłka nożna.
Samba jest wytworem środowiska "afro - baiano" (Bahia - stan Brazylii o predominacji kultury afrykańskiej). Na początku była grana, czy raczej wystukiwana sztućcami na talerzach, dłońmi, pudełkami zapałek, w podwórkach i przydomowych ogródkach. Z czasem przeniosła się do małych barów i knajp, które do dziś znajdziemy w Brazylii na każdym rogu. W końcu wkroczyła na ulice, gdzie jako triumfalna zabawa, znana jako karnawał fascynuje nas do dzisiaj.
Gdy mówi się samba, myśli się właśnie karnawał, gdy mówi się karnawał, myśli się o Rio de Janeiro i jedynej w swoim rodzaju ulicy - stadionie, czyli sambodromie, na którym corocznie możemy podziwiać konkursy - swoiste mistrzostwa szkół samby. Wprawdzie niemalże każda miejscowość, czy ulica w Brazylii, ma swój własny karnawał z różnymi rytmami, tradycjami, czy tańcami, to właśnie w Rio de Janeiro bije serce jedynego w swoim rodzaju "cudu świata", którego początkiem i końcem jest samba.
"Szkoły samby" funkcjonują cały rok, przygotowując się do jedynego celu jakim jest karnawał. Każda szkoła wybiera swój temat, do tematu komponuje się sambę, układa słowa, choreografie, przygotowuje dekoracje, alegorie, stroje karnawałowe, wprost niebywałe pojazdy, a przede wszystkim ćwiczy się sambę. Zarówno muzycznie, jak i tanecznie (wszystkie te elementy są punktowane w konkursie). W próbach biorą udział uczestnicy, jak i kibice danej szkoły. A wszystko po to, by w dzień karnawału pokazać jak najlepiej swoją szkołę i swoją sambę, czyli wygrać karnawał w Rio de Janeiro. Mówi się, że kto kocha sambę, ten ma swoją ukochaną szkołę i robi wszystko, by wypadła jak najlepiej w całym konkursie.
Słuchając tych gorących rytmów, dziś wygrywanych na instrumentach perkusyjnych, takich jak pandeiro, chucalho, reco - reco, cuica, surdo ..., trudno jest ustać w miejscu, nogi same rwą się do tańca i nie mija chwila, kiedy zapominamy o całym świecie, o wszystkich kłopotach i problemach, o szarej codzienności, po prostu tańczymy, świętujemy - jesteśmy częścią samby, bo właśnie o to tu chodzi.
Samba grana na karnawale nosi nazwę samby enredo i jest jednym z wielu jej rodzajów. Mamy sambę choro, sambę cançao, de breque, sambę de gafeira i pagode (najbardziej popularna wersja samby), wszystkie one różnią się rytmem, sposobem przedstawienia stanu wewnętrznego, choreografią, wpływami historycznymi i środowiskowymi.
Typowa samba jest dość trudna do tańczenia i bardzo wyczerpująca, dlatego szczególną pozycję w życiu Brazylijczyków zajmuje powstały z niej kierunek: axe, znany z żywiołowych i efektownych choreografii, przy których wszyscy znakomicie się bawią. Samba dała też początek wielkiemu kierunkowi muzycznemu nazwanemu bossa nową. Mamy tu do czynienia z wpływem kultury amerykańskiej, szczególnie jazzu i impresjonizmu, który pojawił się w Brazylii po drugiej wojnie światowej. Najbardziej znanymi twórcami bossa nowy są Tom Jobim i Vinicius de Morais i ich słynny utwór "Garota de Ipanema" (Dziewczyna z Ipamemy).
Autorka:
Adrianna Goulart - Kosmacka jest Brazylijką na stałe mieszkającą w Polsce. Razem z Andre Mafrą załóżyła formację taneczną Axe Bahia która obecnie rozrosła się do dużego zespołu tancerek występujących w orginalnych strojach karnawałowych pochodzących z Rio de Janeiro.
|