Zatańcz bachatę na Dominikanie - II edycja 6-18.02.2020

Kolejny raz jedziemy na Dominikanę tańczyć bachatę i merengue!
Będziemy mieć zajęcia z najlepszymi instruktorami, tańczyć na kultowych imprezach, pluskać w ciepłym morzu, wygrzewać pod palmami na cudownych plażach, pić rum, palić cygara, jeść ciemną czekoladę - i używać życia na Karaibach.
6-18 lutego 2020 - rezerwujcie terminy :)
Wyjazd jest kolejnym projektem GoTravel i Salsa Libre, po udanych wyjazdach na Kubę!
NOWOŚCI: Zmiana terminu na lutowy; Maciek Duda opiekunem wyjazdu ;) ; możliwość połączenia Dominikany z wyjazdem na Kubę!

Dołącz do eventu na fb: https://www.facebook.com/events/331531364152793/

Przed nami kolejny niesamowity wyjazd i niebanalne atrakcje:
  • lekcje tańca z rodowitymi tancerzami z Dominikany (dobranymi według najlepszych tanecznych rad specjalistów!)
  • niezapomniane, klimatyczne imprezy
  • zwiedzanie - historia, przyroda
  • karaibski luz i relaks :)
Wyjazd organizują wspólnie Salsa Libre oraz Beata Radecka, prowadząca firmę GoTravel (www.gotravel.pl), specjalizującą się w wyjazdach do niezwykłych, tropikalnych miejsc (Beata zorganizowała już wiele wypraw Karaiby i do Ameryki Łacińskiej), a jednocześnie pasjonatka salsy, bachaty i stała bywalczyni Salsa Libre.

BREAKING NEWS!
  1. Opiekunem wyjazdu ze strony Salsa Libre będzie znany tancerz bachaty i niesamowity towarzysz każdej imprezy, miłośnik kultury bachatowej Maciek Duda!!!
    Będzie dla Was pomostem łączącym naszą i dominikańską kulturę i tłumaczem.
  2. Zmieniliśmy termin wyjazdu z listopadowego na lutowy
  3. Dzięki temu możemy zaproponować Was popularne w zeszłym roku połączenie wyjazdów tanecznych: na Dominikanę z wyjazdem na Kubę, który odbędzie się w terminie 23.01 - 7.02.2020 (daty lądowań w Warszawie - oczywiście przy połączeniu wyjazdów wystarczy przelecieć na sąsiednią wyspę! ;) I zostać prawdziwym tanecznym Piratem z Karaibów! :D
    Więcej o wyjeździe na Kubę.

Poniżej znajdziecie plan wyprawy, ceny i informacje kontaktowe, ale zanim do nich dotrzesz zapraszamy do obejrzenia kilku materiałów nagranych podczas wyjazdu przygotowawczego Beaty na Dominikanę :)

Dzień 1. Przelot na Dominikanę
Lecimy na Dominikanę, do kraju bachaty, merengue, palm i przepięknych plaż! Lądujemy wieczorem, po kontroli paszportowej odbieramy bagaże i jedziemy do hotelu. Będziemy mieszkać w sercu Santo Domingo, w Zona Colonial, czyli starego miasta.

Dzień 2. 
Śledzimy ślady Kolumba i robimy czekoladę!
Obudzimy się wcześnie ze względu na zmianę czasu - cofniemy zegarki o 6 godzin. I dobrze – będziemy móc cieszyć się ciepłem i słońcem w środku polskiej zimy. Ruszamy na podbój dominikańskiej stolicy – Santo Domingo. Urokliwa Zona Colonial (Strefa Kolonialna) to stare miasto, które powstało zaraz po dotarciu Kolumba do Ameryki. Dominikańczycy bardzo się szczycą tym, że była to pierwsza w Nowym Świecie zamorska osada z prawami miejskimi, nadanymi przez hiszpańskich władców. Przespacerujemy się najstarszą uliczką Ameryki, czyli Calle Las Damas, gdzie niegdyś szeleszcząc sukniami przechadzały się damy dworu, które przyjechały z Marią Toledo, żoną Diego - gubernatora, który był synem Krzysztofa Kolumba.

Zobaczymy Alcazar de Colon, w którym zamieszkiwała ta para, leżący nad brzegiem rzeki Ozama. Wdzięczne kamienne arkady wychodzą na obszerny Plac Hiszpański, miejsce spotkań i spacerów. Sprawdzimy czy wysmukły Reloj del Sol (zegar słoneczny) nadal dobrze chodzi… Wejdziemy do Panteonu Narodowego, gdzie wartę honorową pełnią ciemnoskórzy przystojniacy w mundurach przypominających czasy napoleońskie.

Wejdziemy też do majestatycznej katedry - najstarszej w obu Amerykach, zbudowanej w początkach XVI wieku. Nawet nazywają ją Catedral Primada de America, podkreślając, że była pierwsza. Wchodząc do katedry trzeba mieć stosowny przyodziewek, szorty odpadają. Obok w Parque Colon Krzysztof Kolumb z góry wskazuje jedyny słuszny kierunek, Dominikańczycy fascynują się partyjką domino, a pucybut uwija się, doprowadzając obuwie do blasku.

Wejdziemy też do najsmaczniejszego muzeum – Muzeum Czekolady. Już od progu nie możemy się oprzeć degustacji: ziarna kakaowca, ciemna czekolada, herbata kakaowa – tak, tak, to nie błąd! Możemy spróbować własnych sił i z kakaowych ziaren zrobić swoją własną, autorską tabliczkę czekolady. Czy to łatwe zadanie? Przekonacie się sami! 

Po południu będziemy mieć pierwszą lekcję tańca ze światowej klasy instruktorami dominikańskimi. Będziemy uczyć się tradycyjnej dominikańskiej bachaty oraz merengue, które uważane jest za taniec narodowy. Będziemy tańczyć na …. dachu, na tarasie z szerokim widokiem na miasto. Wieczorem ruszamy na najgorętsze imprezy w mieście. Czy uda nam się dotrzeć do słynnego Hangaru, czy wylądujemy w przystanku 77? Wszystko zależy od nas!

Dzień 3. Wycieczka na Saonę
Możemy dalej wylegiwać się pod palmą, ale warto wybrać się w rejs na słynną wyspę Saona. Dzień pluskania się, picia rumu (w cenie!), oglądania rybek i tańców na katamaranie zapadnie nam w pamięci na długo! Będziemy kąpać się w przejrzystym morzu na mieliźnie, zwanej piscina natural, czyli naturalny basen. Możemy sobie tam nawet zrobić zdjęcie z rozgwiazdą, ale ze względu na ochronę przyrody – nie należy wyciągać jej z wody. Takie rozgwiazdy zaskakująco szybko potrafią się przemieszczać. Zjemy rybkę w cieniu palmy i będziemy się świetnie bawić wracając do portu. Całodzienna wycieczka kosztuje ok. 90 USD, ale warto!

Wieczorem czas na imprezę i szaleństwa sobotniej nocy! Zobaczymy, jak bawią się miejscowi. Najpierw zapoznamy się z lokalnym fenomenem, zwanym colmado. To narożny sklepik, taki trochę nasz nocny - monopolowy, zaopatrzony w rozmaite alkohole, popitki wszelakie i przekąski. Ale to nie wszystko: colmado działa jako miejsce spotkań, rozmów o życiu, gry w domino i … tańca oczywiście. Komu przyjdzie ochota potańczyć, to sobie tańczy, i już!

Kolejna miejscowa ciekawostka to car wash. Tak, tak, to oczywiście myjnia samochodowa. Ale na Dominikanie każde miejsce jest dobre do tańca, i jak już wyjadą umyte auta (albo czasami jeszcze nawet nie wyjadą…), to zaczynamy tańczyć. Bo właściwie - czemu nie? Sobotnie wieczory rozwijają się dynamicznie i spontanicznie, trudno więc powiedzieć, gdzie dokładnie skończymy zabawę.

Dzień 4. Tajemnica błękitnego minerału i tańce w ruinach klasztoru
Po gorączce sobotniej nocy nieco później zaczniemy dzień, szaleństwa trzeba odespać. A potem eksplorowania Santo Domingo ciąg dalszy. Zajrzymy do muzeum larimaru - błękitnego minerału, który występuje jedynie na Dominikanie. Nazywają go kamieniem rozwoju duchowego, który pomaga odnaleźć właściwą drogę życiową, a w sferze uczuć - drugą połówkę. Będziemy mogli poznać aromat najlepszych dominikańskich cygar,sprzedawanych w sklepie przy renomowanej fabryce i posmakować kawy z tutejszych plantacji. Kolejne lekcje tańca z dominikańskimi instruktorami.

Na starym mieście, przy ruinach klasztoru franciszkanów co niedziela odbywają się słynne koncerty Grupo Bonye. I to od lat, pod warunkiem oczywiście, że nie pada - w czasie deszczu Dominikańczycy nie wyściubiają nosa, sami się z siebie śmieją, że “są z cukru”. Muzycy z Grupo Bonye do młodzieży nie należą, ale wigorem, energią i poczuciem humoru zarażają wszystkich. Dlatego na niedzielne koncerty schodzą się tłumy: tańczą, śpiewają, śmieją się, piją piwo, spotykają ze znajomymi, poznają nieznajomych. Atmosfera prawdziwie latynoska!

Dzień 5. Śladami Parku Jurajskigo, gondolą nad miastem i baseball z dzieciakami
Rano jedziemy do Parku Narodowego Tres Ojos z krystalicznymi jeziorkami o intensywnej, turkusowej barwie i czterema jaskiniami. Nie są duże, ale wyglądają zjawiskowo - to właśnie tam kręcono sceny do filmu Park Jurajski. Po jednym z nich można pływać tratwą. Koniecznie trzeba założyć dobre buty - będzie sporo chodzenia! Po drodze zobaczymy też Faro Colon, kontrowersyjny i w sumie okropny pomnik poświęcony Kolumbowi.

Potem zaliczymy biedniejsze dzielnice Santo Domingo, ale… z lotu ptaka! Teleferico, czyli kolejka gondolowa nad miastem pozwala zajrzeć z góry na podwórka, gdzie bawią się dzieci a mamy wieszają pranie. Robi wrażenie swoją nowoczesnością. Zajrzymy na boisko baseballowe, gdzie dzieciaki z zapałem trenują. Czy wiecie, że Dominikańczycy zdają się być stworzeni do tego sportu? Najlepsi zawodnicy w USA pochodzą właśnie z Dominikany! Podjedziemy też pod pałac prezydencki i przejdziemy się Maleconem, czyli elegancką nadmorską promenadą.

Dzień 6. Pod palmą i na fali
Jedziemy na piękny półwysep Samana, słynny z bujnej, egzotycznej przyrody i dzikich, urokliwych plaż. Zaczniemy od relaksu na bielutkim piasku na Playa Coson, pod palmami i w turkusowej wodzie - to dokładnie takie miejsce, o jakim marzymy, myśląc o egzotycznych wakacjach! Chętni mogą popróbować surfingu - to świetne miejsce na pierwsze kroki na falach.

Potem przejedziemy do miasteczka Las Terrenas, leżącego na północnym wybrzeżu Dominikany, przy kilku znanych plażach. Na jednej z nich, Punta Poppy, są idealne warunki do uprawiania kitesurfingu. Właśnie tam odbywają się zawody, są też szkółki i wypożyczalnie sprzętu. Miasteczko słynie też z urozmaiconego życia nocnego, codziennie, a właściwie każdej nocy czynne jest kilka klubów, gdzie można potańczyć, łącznie z najbardziej znanym - La Bodega. Będziemy mieszkać tam niedaleko centrum i plaży, tak więc wszędzie będzie blisko. Po południu będziemy mieć lekcje w siedzibie nowo otwartej szkoły tańca, z pełnymi entuzjazmu instruktorami. A wieczorem ruszamy na eksplorowanie tanecznych miejscówek!

Dzień 7. Wierzchem do wodospadu
Najpiękniejszy na Dominikanie wodospad, Salto El Limon, nie jest może Niagarą, ale ma prawie 50 metrów wysokości i leży w pięknych okolicznościach przyrody niedaleko Las Terrenas, możemy więc wybrać się tam na wycieczkę. Do wodospadu dotrzemy wierzchem (wariant bezpieczny, czyli konie prowadzone są przez przewodników), ale jeśli ktoś woli iść piechotą, też może, tylko musi przygotować się na przechodzenie w bród przez strumienie i przez błoto. Pod wodospadem możemy się kąpać w krystalicznej wodzie, a na brzegu - potańczyć bachatę! Wycieczka z obiadem i transportem kosztuje ok. 45 USD, trwa pół dnia.

Można też zostać w Las Terrenas i zażywać uroków plaży. Po południu mamy kolejne lekcje tańca, a wieczorem zamierzamy wybrać się do klimatycznego, znanego wśród miejscowych lokalu Patio Tropical. Tam do dobrego obyczaju należy zamówienie “rum serwisu”, czyli dostajemy rum, lód i napoje gazowane. Bawimy się i tańczymy z Dominikańczykami!

Dzień 8. Dolce far niente
Dzień na 
plażowanie, kąpiele, oraz długie spacery brzegiem morza… Będzie chwila na eksplorowanie sklepów i zakupy pamiątek także. Kolejne lekcje tańca, a wieczorem zabawa!


Dzień 9. Plaża czy rejs wśród wysepek
Czas na dalsze plażowanie pod palmą! Możemy też eksplorować wody Zatoki Samana i Park Narodowy Los Haitises. Pływanie łodzią wśród skalistych wysepek (przypominających tajskie lub wietnamskie), pokrytych bujną zielenią to jedna z najpiękniejszych wycieczek, na jakie możemy pojechać! Wśród lasów namorzynowych będziemy wsłuchiwać się w odgłosy przyrody, w czasie podróży zobaczymy pelikany w ich naturalnym środowisku. Wejdziemy też do jaskini, w której mieszkali Indianie z plemienia Tainów. Wszyscy rdzenni mieszkańcy wyspy niestety zakończyli żywot wkrótce po dotarciu Europejczyków na wyspę. Krajobrazy mogą wydawać nam się znajome - tak, to właśnie w tych plenerach kręcono “Piratów z Karaibów”! Całodzienna wycieczka kosztuje ok. 70 USD. Kolejne lekcje tańca oraz imprezy - pożegnanie z półwyspem Samana!

Dzień 10. Jedziemy na południe, plaża i zabawa!
Jedziemy na południowe wybrzeże Dominikany. Tam zobaczymy jeszcze inne oblicze kraju, czyli najbardziej lubiane przez Dominikańczyków plaże. Będziemy mieszkać przy jednej z nich, w ośrodku wypoczynkowym z all inclusive. Jemy, pijemy, plażujemy i korzystamy z życia! Wieczorem wybierzemy się na imprezę w dyskotece i będziemy mogli porównać swój poziom taneczny z innymi turystami.

Dzień 11. Czas na lenistwo
Nareszcie możemy wyspać się do woli i zażywać słodkiego lenistwa - dzień na plaży w czasie zimowych wakacji dobrze nam zrobi. Ładujemy nasze wewnętrzne akumulatory słońcem Karaibów, możemy pływać po morzu katamaranem czy obserwować rybki pod wodą. Wieczorem po raz ostatni na Dominikanie tańce i zabawa!

Dzień 12. Pożegnanie Karaibów
Rano czas na wypoczynek i pakowanie. Potem jedziemy na lotnisko i wylatujemy w kierunku Europy.

Dzień 13. Powrót do Europy
Przylot do Polski.

Program jest ramowy, może ulec zmianie lub modyfikacjom, ale zawsze z troską o dobro turystów.

Cena promocyjna dla 3 pierwszych osób 1290 USD!
Cena 1390 USD przy wpłacie do 25 maja 2019
Cena 1490 USD przy wpłacie do 15 lipca 2019
Cena 1590 USD przy późniejszej wpłacie

Kalkulacja dla grupy min. 10 osób. W grupie będzie maksymalnie 20 osób

Cena zawiera:
  • zakwaterowanie: noclegi w klimatycznym hotelu 3 * Santo Domingo w dzielnicy Zona Colonial, czyli na starym mieście, noclegi w rezydencji 3* w Las Terrenas, położonej niedaleko plaży oraz lokali, gdzie codziennie odbywają się imprezy taneczne, noclegi w hotelu 4* all inclusive niedaleko plaży, pokoje 2 - 3 osobowe. Dopłata do pokoju 1 osobowego 390 euro.
  • śniadania w Santo Domingo i w Las Terrenas, w czasie pobytu w hotelu wypoczynkowym all inclusive,
  • transfery i przejazdy, autokarem lub busami,
  • poznawanie Dominikany, zwiedzanie wymienionych miejsc i zakamarków,
  • wstępy na imprezy taneczne,
  • opiekę doświadczonego przewodnika - pilota na Dominikanie,
  • ubezpieczenie (KL 50 000 Eur, NNW 15 000 PLN, bagaż 1000 PLN),
  • opłatę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny 13 zł/osoba
Cena nie zawiera:
  • przelotów (kupujemy bilety przez biuro, ale jak ktoś woli kupić indywidualnie, też jest taka możliwość, cena pomiędzy 2900 zł a 4900 zł w zależności od wybranego połączenia),
  • opłaty za lekcje tańca ze znanymi dominikańskimi instruktorami: bachata + merengue, 14 godzin, 7 razy po 2 godziny, oraz za bilety wstępu (zbieramy po przylocie po 290 euro),
  • napiwków,
  • pozostałych posiłków,
  • przejazdów na imprezy i powrotów z nich,
  • wycieczek fakultatywnych i dodatkowych.
Uwaga!Można przedłużyć wypoczynek na Dominikanie o dowolną liczbę dni.

Kontakt i informacje:
  • mail: gotravel@gotravel.pl
    tel: +48 533 105 206
Organizujemy też wyjazd na Kubę, jeśli preferujesz ten kierunek poniżej znajdziesz wszystkie niezbędne informacje:
https://www.salsalibre.pl/news/271105/kuba-libre-salsa-trip-2019

Serdecznie zapraszamy! Beata Radecka i Marek Domański wraz z zespołami SL i GoTravel!
VI Edycja Kuba Libre Salsa Trip 23.01-6.02

VI Edycja Kuba Libre Salsa Trip 23.01-6.02

Marek Domański (Salsa Libre) i Beata Radecka (GoTravel) ponownie zapraszają na Kubę!
Termin wyjazdu 23 stycznia - 6 lutego 2020r. Poprzednie wyjazdy (2017, 2018 oraz 2019) okazały się wspaniałą przygodą taneczną i muzyczną. Ze względu na współpracę z Beatą (GoTravel) były również niesłychanym jak na warunki kubańskie sukcesem logistycznym: wszystko na czas, bez przepłacania i wyważania otwartych drzwi, praca z najlepszymi dostępnymi w Havanie i Trinidadzie ekipami instruktorów salsy! Kuba to stan umysłu utrzymujący się na długo po powrocie - naprawdę warto! W 2020 roku jedziemy do kolebki salsy już po raz 6!

UWAGA! Możecie połączyć Kubę z wyjazdem na Dominikanę 6-18-02 i zostać prawdziwym tanecznym piratem z Karaibów!
Więcej
SPRAWDŹ KURSY:
Bachata
SPOŁECZNOŚCI
HONORUJEMY
PARTNERZY
Raz, dwa, trzy...
Pięć, sześć, siedem...